kwietnia 20, 2016

Golden Rose Mineral Terracotta Powder nr 04

Dzień dobry! :)
Ostatnio praktycznie całkowicie porzuciłam róże na rzecz bronzerów, tych do konturowania jak i tych do ocieplania skóry. Jak, że jestem prawdziwym bladziochem brakowało mi słońca w zimie i chociaż w tym roku zaopatrzyłam się w porządną ochronę przeciwsłoneczną to nie odmówię sobie 'złotej opalenizny' choćby z tubki czy innych cudów.


Produkt otrzymujemy w ładnym, porządnym, plastikowym opakowaniu. Na wieczku widnieje nowe już logo marki. Puder został spakowany dodatkowo w kartonik. Jest to puder wypiekany, który używam do delikatnego przybrązowienia twarzy.

Ten produk stał się tak bardzo popularny po filmie Maxineczki z ulubieńcami, w którym go pokazała. Długo nie mogłam go dostać, aż w końcu mi się udało.





Konsystencja tego produktu jest bardzo aksamitna, faktycznie daje uczucie jakbyśmy dotykały bardzo luksusowy produkt. Tak samo moim zdaniem też prezentuje się na skórze. Wygląda bardzo naturalnie, ale daje też ładną poświatę przez co jeśli nie lubicie za dużo rozświetlacza jest to zdecydowanie opcja dla Was. Efekt zarówno do makijażu dziennego jak i wieczorowego. 

Bardzo zaskoczyła mnie trwałość tego produktu, ponieważ utrzymuje się niesamowicie długo. Fakt, czasem ma na to wpływ jakiego użyłyśmy podkładu, ale ten pięknie się przykleja do skóry nawet na rozświetlającym, lekkim podkładzie. W zależności jaki efekt chcę uzyskać używam albo pędzla do bronzera albo do różu. Nie wygląda na pomarańczowy, jak dla mnie jest to produkt idealny właśnie w momencie kiedy jeszcze nie chwyciło nas słońce, ponieważ później może być zdecydowanie zbyt subtelny. Dostępny jest w 9 odcieniach, a kosztuje 24,90. Myślę, że każda znajdzie coś dla siebie, pod warunkiem, że lubicie ładnie rozświetloną, zdrową skórę, ale która z nas tego nie lubi?





A jakie produkty tego typu Wy polecacie? Znacie ten? Piszcie koniecznie :)

Buziaki! :*

5 komentarzy:

  1. Muszę mu przyjrzeć na stoisku Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna mam go ochotę wypróbować, ale zawsze o nim zapominam, gdy jestem przy stosiku Golden Rose. Dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też widziałam go u Maxineczki i wymacałam na stoisku. Ale dla mnie on jest ciut za ciepły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam już taką listę zakupów od Golden Rose, że się nie wypłacę :D od kiedy Maxineczka go wspomniała to oglądam jego swatche i wydaje się być świetny do ocieplania twarzy. Plus te nowe matowe pomadki w płynie... HELP!

    OdpowiedzUsuń
  5. Subtelnie wygląda na twarzy.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 U Vajlet , Blogger