Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty

maja 12, 2017

KULTURALNY PIĄTEK #serialowo

KULTURALNY PIĄTEK #serialowo
Dzień dobry!
Jak Wam minął tydzień? Jak zapowiada się Wasz weekend? Jeśli nie macie nic konkretnego w planach to może wybierzecie sobie coś z mojej listy seriali jakie mam Wam dzisiaj do polecenia, a przychodzę jak zwykle z pięcioma propozycjami do wyboru. Jeśli chcecie wiedzieć co mam dla Was na dzisiaj to zapraszam dalej :)


1. 13 Powodów, czyli zdecydowanie najgłośniejszy serial ostatniego miesiąca, a to za sprawą Netflixa, który wyreżyserował go w taki sposób, że chcesz wiedzieć co będzie dalej, ale niedocześnie nie chcesz wiedzieć, bo od początku wiesz jaki będzie finał. Tak jak wszyscy nie polecam tego osobom, które cierpią na depresje albo poważny kryzys w życiu. Powinny go obejrzeć osoby młodsze jak i starsze, bo czasem można przeoczyć coś oczywistego. Ja jestem z tych osób, które obejrzały go w niecałe 24 i po skończeniu ostatniego odcinka nie mogłam znaleźć sobie miejsca, nie wiedziałam kompletnie co mam ze sobą zrobić, dawno nic nie wywarło we mnie takich emocji. Polecam serdecznie, a mojej przyjaciółce dziękuję za polecenie :)



2. The Get Down - serial, który znalazłam przez przypadek szukając czegoś nowego i ciekawego. Akcja toczy się w latach 70. na nowojorskim Bronxie, kiedy był bardzo nieprzyjaznym mieście, gdzie mieszkali głównie Latynosi czy Afroamerykanie. Wtedy też prężnie rozwijała się branża muzyczna, a rozwijały się disco, hip-hop czy funk. Wtedy też na Bronxie handlowało się narkotykami i była to naprawdę niebezpieczna dzielnica. Jeśli jesteście ciekawi jak w tym czasie odnalazła się grupka młodych dzieciaków, który chcieli rozwijać swoje pasje to koniecznie zobaczcie ten serial. Jest to jeden z lepiej zrobionych seriali jakie wiedziałam ostatnio.

3. Iron Fist, czyli serial o kolejnym bohaterze komiksów Marvel. Tym razem mamy do czynienia z chłopakiem, który przeżył katastrofę lotniczą i po 15 latach wraca do Nowego Jorku. Jest też większościowym udziałowcem jednej z ważniejszych firm w mieście, która ma powiązania z tajemniczą organizacją zwaną Ręka. Jak miałabym wybierać między tym serialem a Darvedevil'em to wybrałabym ten. Jakoś bardziej przypadł mi do gustu, może dlatego, że więcej rzeczy się dzieje i nie cały czas jest tak ciemno, jakkolwiek dziwnie to nie brzmi. Jeśli jesteście fanami superbohaterów to sprawdźcie sobie ten serial. 




4. Girlboss, czyli coś co poleciła mi koleżanka. Główna bohaterka, dziewczyna która rezygnuje z każdej pracy, bo w każdej jej coś nie opowiada. Ma wyczucie stylu, zna się na modzie i kiedy w jednym ze sklepów trafia na rewelacyjną kurtkę, którą kupuje za kilka dolarów, postanawia, że weźmie sprawy w swoje ręce i będzie sama sobie szefem. Sprzedaje kurtkę za znacznie wyższą cenę i tak zaczyna zarabiać na swoje życie. Jest to zabawny serial, akurat na wieczór, żeby się trochę zrelaksować.

5. Riverdale, czyli coś co skojarzyło mi się z Pretty Little Liars (które na początku drugiego sezonu przestałam oglądać), ponieważ serial również zaczyna się od zaginięcia, a potem jak się okazuje zabójstwa Jasona Blossoma, chłopaka z bogatej rodziny mieszkającej w Riverdale. Betty, Arche, Veronika i Jackhead próbują rozwiązać zagadkę jego śmierci. Serial zdecydowanie mnie wciągnął i mam nadzieję, że drugi sezon (na których trochę poczekamy) mnie nie zawiedzie. Rodzinne tajemnice, dramaty, kłamstwa, oszustwa, polecam wszystkim, ale głównie młodszej widowni, bo nie jest to nie wiadomo jak ambitny i wybitny serial, raczej coś przyjemnego do obejrzenia.


I to już wszystko co chciałam Wam polecić, są to seriale, które ostatnimi czasy z przyjemnością mi się oglądało. Jednak zbieram już materiał do następnego serialowego piątku. Polećcie mi coś koniecznie i jeśli znacie coś z tego co ostatnio oglądałam to piszcie jakie macie zdanie na ich temat, chętnie z Wami podyskutuję :)
Udanego weekend i buziaki! :*

kwietnia 14, 2017

KULTURALNY PIĄTEK #książkowo

KULTURALNY PIĄTEK #książkowo
Dzień dobry!
Dzisiaj pojawia się dawno zaplanowany przeze mnie post, ale awaria komputera i brak czasu uniemożliwiły mi napisanie go co bardzo mi się nie podoba, bo po prostu chciałam już zamknąć temat autorki, o której będzie dzisiaj mowa, czyli Carla Montero, której styl pisania jest dość specyficzny i albo się go polubi albo nie. Nie jestem wielką znawczynią literatury, kiedyś czytałam znacznie więcej niż teraz, niestety klasa humanistyczna i szybki program skutecznie mnie zniechęcił do czytania, chociaż lubię czytać to czasem ciężko mi się za coś zabrać. Mam dzisiaj dla Was trzy książki, jedne polecam bardziej, drugie mniej czy nie polecam wcale, jeśli chcecie wiedzieć co sądzę na temat tych książek to zapraszam dalej. 


1. Wiedeńska Gra

Jest to książka, o której nie wiedziałam co mam sądzić, jako że nigdy nie spotkałam się z taką fabułą i trochę nie wiedziałam co mam sądzić. Książka jest pisana z dwóch perspektyw, głównej bohaterki Isabel, której nie może oprzeć się żaden mężczyzna, a także z perspektywy brata jej ukochanego. Na początku bardzo mnie to irytowało, potem się do tego przyzwyczaiłam, tym bardziej, że pisanie z rożnych perspektyw w różnych czasach jest zabiegiem typowym dla autorki. Miała być to książka szpiegowska i w zasadzie tak było, z wątkiem o mafii wychwalającej hinduską boginię. Jest to pierwsza książka pani Montero, więc wybaczyłam jej tę fabułę. Z tego co potem przeczytałam w recenzjach okazuje się, że to nic nadzwyczajnego, a szkoda. Zdecydowanie brakowało mi tego Wiednia, który miał być w tle i który pojawił się raptem dwa razy. Za to było ponure zamczysko, sekta i wizja wojny. Jeśli zastanawiacie się nad jakąś książką tej autorki to raczej nie wybrałabym tej, teraz już to wiem.



2. Złota Skóra

Tę książkę przeczytałam już dawno temu, była to pierwsza książka tej autorki jaka wpadła mi w ręce. Bardzo mnie zaciekawił wstęp, ponieważ przypomniał historię Kuby Rozpruwacza. Jest to książka zdecydowanie lepiej napisana niż poprzednia. Akcja toczy się w Wiedniu, gdzie dochodzi do brutalnych morderstw na kobietach. Pokazana jest powiedziałabym wiedeńska cyganeria i arystokracja. Mamy do czynienia ze światem sztuki, ale także pożądania, namiętności i narkotyków. Powiedziałabym, że klimat idealnie wpisuje się i opisuje dekadenckie społeczeństwo tamtych czasów, ponieważ akcja toczy się na początku XX wieku. Jest to naprawdę dobrze napisany kryminał z wątkiem miłosnym. Polecam sobie zobaczyć jeśli szukacie czegoś do czytania, ja tę książkę przeczytałam bardzo szybko. 




3. Szmaragdowa Tablica

Czyli ostatnia książka jaką przeczytałam. Przyznam szczerze, że średnio miałam czas i chciało mi się ją czytać, przez co bardzo powoli się wciągałam, ale im dłużej ją czytałam tym bardziej chciałam wiedzieć co będzie dalej. Akcja jak zwykle toczy się na dwóch torach, opowiada historię Any, której partner znalazł list Himmlera do jednego z majorów dotyczący tajemniczego zadania i tajemniczego obrazu, o którym nikt nigdy nie słyszał, ale obraz ma prowadzić do magicznej mocy, która mogłaby pozwolić Hilterowi wygrać wojnę. Książka opowiada również historię Żydówki Sarah Bauer i nazisty Georga von Bergheim. Podkreślam to, bo wiadomo co się działo podczas II wojny światowej. Natomiast on poluje na nią, ponieważ domniema, że to ona posiada obraz, który stał się obsesją Hiltera. Piękna opowieść, którą da się przeczytać bardzo szybko, bo jest to jedna z tych opowieści, które czyta się z wypiekami na twarzy, do tego porywający wątek miłosny, o którym niektórzy mogliby powiedzieć, że są już za starzy, nic bardziej mylnego! Autorka przedstawiła całą historię w taki sposób, że trudno jest nie polubić niektórych postaci, nawet jeśli historia mówi, że są złe. Ze wszystkich książek Carli Montero z czystym sumieniem mogę Wam polecić tę. Nie bez powodu jest to jej bestseller. Zresztą klimaty II wojny światowej z wątkiem miłosnym w tle raczej nie mogą się nie udać, prędzej filmy są do kitu. Nie mniej jeśli nie znacie to polecam zacząć od tej książki.



I to już wszystko co mam Wam do polecenia na ten piątek. Zapomniałam dodać, że moim zdaniem okładki są rewelacyjne, takie klimatyczne. Znacie? Czytałyście? Co polecacie do czytania? Piszcie koniecznie :)
Życzę Wam udanego weekendu i Wesołych Świąt Wielkanocnych!
Buziaki! :*

marca 10, 2017

KULTURALNY PIĄTEK #serialowo

KULTURALNY PIĄTEK #serialowo
Dzień dobry! :)
Czas polecić Wam coś do oglądania. Wiem, że ostatnio był również piątek serialowy (klik), ale bardzo wkręciłam się w seriale. Następny będzie raczej książkowy, który mógłby być teraz, ale że chcę Wam zrobić tez podsumowanie książek jednej autorki, muszę skończyć jej ostatnią książkę najpierw. Być może najpierw pojawi się wpis o filmach, ale wątpię, bo przestałam robić piątki filmowe właśnie z powodu tego, że przestałam być wielką fanką filmów i nie miałam Wam ani czego polecać ani co odradzać. Jeśli jesteście ciekawe jakie tym razem seriale dla Was przygotowałam to zapraszam dalej. 


1. Sleepy Hollow to opowieść o porucznik Abby Mills i jej partnerze, który budzi się po ponad dwustu latach, a razem z nim budzą się także złe siły takie jak jeździec bez głowy. Abby i Ichabod to biblijni świadkowie, którzy razem walczą z nadprzyrodzonymi siłami. Pojawiają się także inni bohaterowie, którzy albo próbują im pomóc albo przeszkodzić. Obserwowanie brytyjskiego historyka w roli amerykańskiego żołnierza, który znalazł się w zupełnie odmiennych dla swoich czasach bywa naprawdę zabawne, ale przede wszystkim jest to serial, który wciąga, szybko bohaterowie zyskują naszą sympatię. Obecnie wychodzą odcinki czwartego sezonu, jest problem z pierwszymi odcinkami, ale polecam Wam zobaczyć na video.anyfiles.pl te pierwsze, a czwarty sezon dostępny jest już łatwiej.


2. The 100 czyli serial, którego wyszedł czwarty sezon. Nie jestem pewna kiedy zaczęłam go oglądać, rok albo dwa lata temu. Dobry serial, którego akcja rozgrywa się na ziemi, gdzie promieniowanie zabiło ludzi. Statek kosmiczny wysyła 100 młodych osób, które popełniły jakieś przestępstwo by zbadałby czy ziemia jest zdatna do życia. Są przekonani, że poza nimi nikt na Ziemi nie przeżył, nic bardziej mylnego. Czwarty sezon zapowiad się naprawdę dobrze, jedyny sezon, który ciągnął się według mnie to drugi, trzeci był dużo lepszy dzięki pojawieniu się pewnej bohaterki. Jeśli nie znacie tego serialu to serdecznie Wam polecam, tym bardziej że sezon ma zwykle 16 odcinków.

3. The Crown czyli serial o królowej Elżbiecie, o jej życiu, o tym co się działo w Londynie i na świecie od połowy XX wieku. Bardzo dobrze zrobiony serial, momentami trochę się dłuży, ale jest ciekawy. Nigdy nie interesowałam się historią rodziny królewskiej i o wielu rzeczach, które się wydarzyły nie miałam pojęcia. Jeśli interesują Was takie tematy albo po prostu chcecie zobaczyć dobry serial to polecam serdecznie. 


4. Kochane kłopoty to serial, który oglądałam dopiero teraz. Jakoś nigdy wcześniej mnie szczególnie nie zainteresował, bardziej słyszałam o Przyjaciołach czy innych tego typu serialach, ale jeśli macie ochotę na serial, który jest lekki i przyjemny to ten będzie w sam raz. Chociaż przyznam, że córka w college'u zaczyna mnie denerwować swoim zachowaniem, zdecydowanie większą sympatią darzę starszą Lorelai i Luck'a. 

5. Star, czyli całkiem nowy serial, który pojawił się w jesiennej ramówce. Opowiada o dziewczynach, które chcą zostać piosenkarkami, dwie bohaterki przebywają w rodzinach zastępczych, starsza siostra czyli tytułowa Star postanawia wyciągnąć siostrę z jej rodziny, która okazała się być dla młodszej Simone koszmarem. Ostatnia z trio to Aleksandra, córka piosenkarza, które chce wypromować się pod własnym nazwiskiem bez ingerencji ojca, dodatkowo pisze teksty ich piosenek. Dziewczyny przenoszą się do Atlanty, gdzie sprawuje nad nimi opiekę przyjaciółka zmarłej mamy sióstr. Tam też dziewczyny postanawiają się wypromować, w czym pomaga im były manager ich mamy, w zasadzie ćpun Jahil. W tym serialu jest poruszone wiele wątków - rodzina, przyjaźń, trudne sytuacje, rasizm, Polecam zobaczyć chociaż jeden odcinek.

A co Wy teraz oglądacie? A może czytacie coś ciekawego? Wolicie filmy czy seriale? Piszcie koniecznie :)

Udanego weekendu i buziaki! :* 

grudnia 30, 2016

KULTURALNY PIĄTEK #serialowo

KULTURALNY PIĄTEK #serialowo
Dzień dobry! :)
Dzisiaj mam dla Was kolejną odsłonę kulturalnego piątku. Poprzednio (klik) pojawił się post o książkach. Natomiast tym razem chciałam opowiedzieć Wam o serialach jakie ostatnio oglądam. Może być tak, że już o nich wspominałam, ale na pewno 2 z nich są nowe, ponieważ zaczęłam je oglądać w tymi miesiącu. Jeśli jesteście ciekawe jakie seriale ostatnio spędzają mi sen z powiek to zapraszam dalej.


1. Medyceusze: Władcy Florencji
Skusił mnie ten serial, ponieważ chciałam obejrzeć coś historycznego, a dodatkowo bardzo lubię aktora, który gra główną rolę, czyli Richard Madden znany z Gry o Tron. Jeśli Richard Was nie przekonuje, to w tym serialu pojawia się także Dustin Hoffman. Sama obsada moim zdaniem jest bardzo dobra. Serial opowiada oczywiście o rodzinie Medyceuszy, który byli bankierami. Kosma I Medyceusz, którego gra Richard jest w historii najbardziej znanym członkiem rodziny. Po śmierci ojca toczy spór z rodziną Albizzich, którzy chcą przywrócić panowanie szlachty. Na razie pojawiło się 5 odcinków, z tego co wiem, ma być tylko jeden sezon, a szkoda, bo serial jest bardzo dobrze zrobiony i wciąga. 


2. The OA
Serial ze stajni Netflixa, co oczywiście zwiastuje coś dobrego, w sensie dobrego serialu. Na początku kompletnie nie wiadomo o co chodzi. Po kilku latach dziewczyna, która zaginęła skacze z mostu i omal nie ginie. Dodatkowo okazuje się dziwna rzecz, bo kiedy zaginęła była niewidoma, a teraz widzi. Przedstawia się wszystkim nie imieniem a skrótem OA. Powoli zaczyna opowiadać swoją historię, ale nie najbliższym tylko przypadkowym osobom. Serial wywarł we mnie dużą dawkę niepokoju, na pewno wpływa mocno na emocje. Trzeba przyzwyczaić się do formy, ponieważ jest to teraźniejszość pomieszana z retrospekcją. Więcej jednak jest tego drugiego. Póki co jestem na trzecim odcinku, ale na pewno obejrzę więcej. Polecam się zainteresować.


3. Przyjaciele
Czyli absolutnie kultowy sitcom, który ma aż 10 sezonów. Kiedy nie mam humoru, kiedy obejrzę serial, o którym pisałam wyżej chętnie wracam do Przyjaciół. Ich perypetie zawsze przyprawiają mnie o dawkę śmiechu. Jeśli szukacie poprawiacza humoru i zapomniałyście o tym serialu to polecam do niego wrócić. Sama nie wiem, która postać jest moją ulubioną, wszystkich praktycznie lubię tak samo.


4. The Royals
Tak jak na plakacie Anarchy in the Monarchy to bardzo dobre określenie tego serialu. Opowiada o brytyjskiej rodzinie królewskiej, ale fikcyjnej. Serial zaczyna się tym, że w katastrofie lotniczej ginie najstarszy syn króla Anglii. Po tym dla bliźniaków zmienia się wszystko. Serial jest pełen intryg, władzy, poniekąd tradycji i pożądania. Jestem ogromną fanką księżniczki Eleanor, a królowa i jej spiski przechodzą same siebie. Jeśli lubicie tę tematykę to polecam :)


5. DC's Legends of Tomorrow
To jest serial, który jeśli szukacie rozrywki i lubicie superbohaterów, ją Wam zapewni. Dla mnie to luźna propozycja na chwilę relaksu między obowiązkami. Opowiada o Władcy Czasu, który chcąc uratować historię postanawia rekrutować ludzi ze specjalnymi zdolnościami. Jedni to metaludzie, inni to mózgowcy, a jeszcze inni to wyszkoleni zabójcy. Wszyscy postanawiają zjednoczyć się by chronić ludzkość przed kimś takim jak Vandal Savage. Jeśli mamy tutaj fanki Skazanego na śmierć to w pierwszym sezonie gra Wentworth Miller.  

A co Wy ostatnio oglądacie? Znacie coś z moich propozycji? Oczywiście poza Przyjaciółmi :D A może nie oglądaliście? Piszcie koniecznie :)
Buziaki i udanego Sylwestra! :*

listopada 25, 2016

KULTURALNY PIĄTEK #książkowo

KULTURALNY PIĄTEK #książkowo
Witajcie! :)
Dzisiaj jestem bardzo podekscytowana, bo w końcu ruszyłam z czymś co chciałam zrobić od dawna. Jeśli znacie mojego bloga trochę dłużej to wiecie, że dotychczas co jakiś czas w piątek pojawiały się propozycje na filmy, które warto lub nie warto obejrzeć.  Wiadomo, że jeśli coś jest nazwane przeglądem filmowym to nie daje wielkiego pola do popisu i ogranicza w innych kwestiach. Dlatego powstał KULTURALNY PIĄTEK i w zależności od tego jakie słowo pojawi się za znaczkiem hashtagu to właśnie będziecie mogły tutaj znaleźć. Wiadomo, książki będą się pojawiać najrzadziej, bo miewam okresy gdzie przeczytałam ich dużo a są też takie, że nie czytam ich wcale przez brak czasu. 

Więc dzisiaj popiszę sobie o książkach, które ostatnio miałam okazję przeczytać. Nie jest ich super dużo. W zasadzie mamy sagę i dramat oczywiście jako sztukę teatralną. Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam dalej :)


Długo zbierałam się do czytania tych książek, ale kiedy kupiłam pierwszą część praktycznie przeczytałam ją od razu. Opowieść zaczyna się kilka tygodni przed wybuchem I wojny światowej. Na świecie pojawiają się dwie bliźniaczki - Anna i Maria, niestety ich matka umiera w takcie porodu i to nie jest żaden spoiler, bo z tyłu na okładce o tym przeczytacie. Akcja w ostatniej części kończy się w roku 2014. Także faktycznie są to książki. które przeprowadzają nas przez całe stulecie, przez to co się działo w Polsce.
Ania jest zdecydowanie moją ulubioną bohaterką. Przez to, że pierwsza część ma wiele postaci, które żyją, umierają, mają dzieci, potem wnuki - pojawia się wiele wątków. To jest moim zdaniem ciekawe, ale wiadomo, że każdy zaczyna pałać to którejś z postaci jakąś większą sympatią, a za innymi nie przepada, dlatego właśnie pierwszą część czytało mi się najlepiej. W drugiej i trzeciej pojawiały się postacie, które mnie zniechęcały do siebie, zwłaszcza jedna krnąbrna dziewucha (jeśli czytałyście to pewnie wiecie, o kim mówię). Jest to zdecydowanie literatura kobieca, którą bardzo przyjemnie się czyta. Jeśli cenicie sobie takie wartości jak rodzina, przyjaźń czy miłość to bardzo polecam. Coś lekkiego, idealne na jesienne wieczory.


Ostatnia książka, którą przeczytałam ostatnio to nowy Harry Potter, ale już nie jako główny bohater, bo głównym bohaterem zostaje jego najmłodszy syn Albus. Dla mnie jest to książka, która zdecydowanie najbardziej spodoba się osobom, które dorastały oglądając i czytając Harry'ego, a w zasadzie dorastały razem z nim. W zasadzie to ciężko to nazwać książką, bo jest to scenariusz sztuki jaka została wystawiona w Londynie. Ze wszystkimi opisami i rozpisanymi dialogami formą zakrawa o dramat, oczywiście jako rodzaj literacki. Jest to ciekawa opowieść, którą bardzo szybko się czyta, przez to, że nie ma w niej wiele dokładnych opisów miejsc i uczyć trzeba pobudzić do pracy wyobraźnię, co akurat mi się podobało. Jeśli tęsknicie za Harry'm to naprawdę polecam przeczytać. A ja coś czuję, że niedługo czeka mnie maraton Harry'ego od pierwszej części raz jeszcze. Nie pytacie który :D

A co Wy ostatnio ciekawego przeczytałyście? Polecacie coś? Znacie coś z moich pozycji? :)
Dzisiaj zostawiam Was z takim luźnym postem, mam nadzieję, że uda mi się jutro zrobić zdjęcia, bo niestety ostatnio na wszystko brakuje mi czasu, a pogoda też nie sprzyja, ale o tym kiedy indziej.
Życzę Wam udanego piątku i całego weekendu :)
Buziaki! :*

sierpnia 12, 2016

Piątkowy przegląd filmowy #15

Piątkowy przegląd filmowy #15
Dzień dobry! :)
Dzisiaj znowu mam dla Was kilka filmów, które obejrzałam w ostatnim czasie. Nie ma tego dużo, ponieważ korzystam z lata i często gdzieś wychodzę. Co do lata to nie wierzę, że już jest połowa sierpnia, przecież dopiero nie dawno się zaczęły. Coś czuję, że te wakacje skończą się wyjątkowo szybko jak cały ten rok. Co do filmów, jeśli macie ochotę zobaczyć co tam ostatnio obejrzałam to zapraszam dalej :)



1. Iluzja, czyli film, który chyba nawet już był w przeglądzie filmowy w jednym z pierwszych, ale jako, że do kin weszła druga część musiałam sobie przypomnieć co dokładnie działo się w pierwszej i która moim zdaniem jest lepsza. Nadal uważam, że to bardzo fajny film, którego jeśli jeszcze nie widziałyście warto zobaczyć. 

2. Iluzja 2, czyli prawie nowość w kinach. Myślę, że jeszcze cały czas znajdą się jakieś seanse, bo warto na niego iść. Moim zdaniem lepszy niż pierwsza część, wyjaśnia się kilka rzeczy z pierwszej. Dodatkowo ciekawe jest zobaczyć Daniela Radcliffe'a jako czarny charakter. Dużo magii, sztuczek, żeby przechytrzyć wszystkich i zrobić wielkie show dokładnie jak w pierwszej części. Znaczy oczywiście inne show. Wszystko znowu kręci się wokół tajnej organizacji jaką jest "OKO". Jedyne czego mi brakuje z pierwszej części to Henley (Isla Fisher). Jako nowa postać pojawia się Lula (Lizzy Caplan), której nie mam nic co zarzucenia, ale wolałam jednak Islę Fisher jako Czwartego Jeźdźca. 


3. Bogowie Egiptu to film, który w zasadzie skończyłam oglądać wczoraj, bo często mnie nie było w domu albo oglądałam House'a. Film ciekawy, ale wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił. Myślę, że zdecydowanie bardziej przypadnie do gustu młodszej publiczności. Z drugiej strony zważając na niektóre sceny nie do końca się nadaje. Opowiada o czasach bogów, gdzie Set zabija swojego brata Ozyrysa, a Horusowi odbiera oczy i skazuje na wygnanie. Śmiertelnik postanawia uratować Egipt przed panowaniem Seta. Kradnie oko i zaczyna poszukiwania Horusa. Od tego czasu zaczyna się ich wspólna przygoda.

4.  Seria Niezgodna: Wierna, czyli ostatnia część z trylogii. Na pewno przypadnie do gustu fanom całej serii. Po raz trzeci wybieramy się z Tris i Cztery w podróż. Tym razem szukają osób, które stworzyły Chicago i założyły frakcję. Co z tego wyniknie? Dużo podejrzeń, niedomówień, oszustw i próby lojalności. Mnie film się podobał, polecam zobaczyć, chociaż mi najbardziej przypadła do gustu część druga.


5. Odrobina nieba, czyli ostatni film na dzisiaj. Wzruszająca historia kobiety, która właśnie rozwija swoją karierę, korzysta z życia, bawi się z przyjaciółmi. Dowiaduje się, że jest poważnie chora i od tego czasu wszystko zaczyna się zmieniać i komplikować. Jeśli nie widziałyście to chociaż dla samej Kate Hudson warto zobaczyć, która znana jest zdecydowanie bardziej z ról w komediach romantycznych. Tutaj widziałam ją w innym wcieleniu.

Mam nadzieję, że od teraz przegląd będzie pojawiał się raz w miesiącu, bo im dalej go odkładam tym mniej pamiętam filmów, które oglądałam. 

I to już wszystkie filmy na dzisiaj. Co Wy ostatnio oglądałyście? Widziałyście coś z moich propozycji?
Życzę Wam udanego weekendu :)

lipca 15, 2016

Piątkowy przegląd filmowy #14

10
Piątkowy przegląd filmowy #14
Dzień dobry! :)
Dzisiaj w końcu czas na przegląd filmowy. Wyjeżdżam, więc zostawiam Was z jednym z moich ulubionych postów. Jeśli jeszcze nie wiecie co obejrzeć w ten weekend może wybierzecie jedną z propozycji, które dla Was przygotowałam. Chociaż mam nadzieję, że nie jesteście kanapowcami i aktywnie spędzacie czas i że pogoda Wam dopisuje. 



1. Labirynt Fauna - pewnie jestem ostatnią osobą, która to obejrzała. Według mnie bardzo dziwny i krwawy film, gdzie jest bardzo dużo przemocy. Wiąże się on z drugą wojną, dodatkowo pojawia się dziewczynka, której ukazuje się faun, który każe jej wykonywać przeróżne zadania. Można zobaczyć, ale jeśli wolicie spokojniejsze kino to odradzam.

2. Nigdy nie jest za późno - miałam to obejrzeć już dawno temu, ale zawsze trafiało się coś innego. W końcu udało mi się zobaczyć i nie żałuję. Film, gdzie w każdym wieku można podążać za swoimi marzeniami. Przypomina jednak, że nie powinno się przez to zapominać o najbliższych, gdyż nie wiadomo kiedy będą nas potrzebować. Ciekawa przyjemna pozycja. 




3. Jak to robią single - czyli film dla każdej z nas, tytułowej singielki, tej w związku czy próbującej poradzić sobie z rozstaniem. Jak przystało na film, gdzie gra Rebel Wilson bardzo zabawny. Opowiada o czterech kobietach, gdzie każda szuka dla siebie najlepszego wyjścia, nowego początku, miłości, zabawy czy czegoś zupełnie innego. Polecam, jeśli macie ochotę zobaczyć coś śmiesznego. 

4. Zanim się pojawiłeś - bardzo ciekawa pozycja, chociaż zakończenie trochę mnie rozczarowało. Opowiada o mężczyźnie, który jest spraraliżowany, w zasadzie nie może kontrolować całego swojego ciała. Jego opiekunką zostaje młoda dziewczyna, która bardzo chce mu jakoś pomóc i zająć czas. Wzruszająca historia o miłości i nieszczęściu. Uroniłam łzę, więc jeśli łatwo się wzruszacie polecam zabrać ze sobą kartonik chusteczek - może się przydać. 



5. Zwierzogród - mój nowy ulubiony film animowany, wyprzedził nawet Krainę Lodu. Tyle prawdy o życiu i dorosłych dawno nie usłyszałam w żadnej bajce czy nawet filmie. Film dla mniejszych dzieci jak i tych większych, więc jeśli chcecie coś obejrzeć ze swoją pociechą to dobry wybór. Dodatkowo możecie spotkać tutaj teksty z filmów takich jak np. Ojciec chrzestny - uśmiejecie się z pewnością. Najlepsza pozycja z całego zestawienia. 


Oglądałyście coś z moich nowości? Może polecacie coś ciekawego?

Udanego weekendu Wam życzę! :)

kwietnia 29, 2016

Piątkowy przegląd filmowy #13

Piątkowy przegląd filmowy #13
Witajcie! :)
Wieki już nie było przeglądu filmowego. Już Wam piszę dlaczego. Jesień to taki czas, gdzie powracają wszystkie możliwe seriale, zarówno polskie jak i zagraniczne (pomijając Grę o tron). W tym czasie zdecydowanie bardziej wkręcam się w seriale niż w filmy i tak naprawdę oglądam może jeden przez miesiąc o ile w ogóle jakiś się trafi, ale ostatnio udało mi się w końcu obejrzeć kilka filmów. Oczywiście nie będą to wszystkie, które obejrzałam od ostatniego przeglądu, a te które widziałam przez ostatnie 1-2 miesiące, więc zapraszam :)  


1. Demon - czyli film Marcina Wrony, który zdobył bardzo duże uznanie i wcale się nie dziwię. Jest to film z bardzo dobrą obsadą, świetną grą aktorską, trochę straszną historią, której zakończenie nie jest do przewidzenia i który każe dopisać sobie zakończenie, ponieważ będąc w kinie reakcja wszystkich była taka sama: A gdzie końcówka? 
Najbardziej mnie zaskoczył aktor grający główną rolę, to był pierwszy film jaki z nim widziałam, ale jestem pod wrażeniem. Bardzo polecam zobaczyć.
2. Magical Girl - w zasadzie obejrzany dzisiaj do końca, czyli najnowszy dla mnie ze wszystkich dzisiaj obejrzanych filmów. Są to opowieści o trzech osobach, których losy się krzyżują. Ostrzegam, że jest to film dość dziwny jak duża część hiszpańskich, hiszpańskojęzycznych filmów. Niemniej jest to dobry film, który warto zobaczyć. Nie pośmiejecie się tutaj (może odrobinę), raczej będziecie zastanawiać się do czego zdolny jest człowiek. Polecam na piątkowy wieczór.


3. Czwarte piętro, czyli film o chłopcach chorujących na raka, znajdujących się w szpitalu. Nie jest to jednak typowy dramat, ponieważ on wcale nie jest smutny. Powiedziałabym, że napawa nadzieją i człowiek jest po obejrzeniu tak bardziej optymistycznie nastawiony do życia. Dodatkowo scenarzysta wykreował postać, która miała odzwierciedlać jego, ponieważ jest to po części film na faktach. Również polecam zobaczyć.

4. Kung Fu Panda 3 - po raz trzeci zabieramy się z Pou w przygodę, tym razem jednak okazuje się, że nie jest on jedyną pandą żyjącą na świecie. Bardzo śmieszny, wciągający film animowany, który ogląda się z przyjemnością. Niezdarna panda, która jest również mistrzem kung-fu. Według mnie ta część jest lepsza niż druga. 


5. Deadpool - czyli jeden z najbardziej popularnych filmów ostatnimi czasy. Słyszałam o nim same dobrze rzeczy. Że jest bardzo zabawny i w ogóle obnaża prawdę o wszystkich superbohaterach.Może to drugie jest faktem, ale według mnie nie jest zabawny. Normalny film, który całe szczęście się nie duży. Momentami podciągnęłabym go pod trochę pokręconą komedię romantyczną. Możecie się ze mną nie zgodzić, bo może po prostu nie rozumiem tego poczucia humoru, ale dla mnie to po prostu przeciętniak.

I dotarłyśmy do końca. Co ostatnio miałyście okazję obejrzeć? Może znacie coś z tego co ostatnio oglądałam? Może coś Was zainteresowało?

Udanego weekendu i buziaki! :*

października 16, 2015

Piątkowy przegląd filmowy #12

10
Piątkowy przegląd filmowy #12
Dzień dobry! :)
Dawno mnie tutaj nie było, to prawda. Dawno nie było też przeglądu filmowego, niestety wiecie, lato nie sprzyja oglądaniu filmów, a jesienią wracają seriale i na nich w większości się skupiam. Jednak to już dwunasty post z tej serii, a także minął już ponad rok od kiedy opublikowałam pierwszy post z tej serii. Zwykle z niektórych swoich pomysłów szybko rezygnuję, a tu proszę, ponad rok. Bardzo podoba mi się to, że też porzucacie mi filmy, które oglądałyście także ja też na tym korzystam :) Chcecie zobaczyć co tam ostatnio widziałam? Zapraszam dalej :)


1. Papierowe miasta - obejrzane jako ostatnie, w zasadzie wczoraj. Znacie to uczucie, kiedy nie wiecie kim jesteście albo co chcielibyście w życiu robić? Albo kiedy ludzie mają w głowie Was wyimaginowany obraz? Dokładnie o tym jest ten film. Troszkę o dojrzewaniu, o miłości (oczywiście :)), przyjaźni. Każdy może się zagubić, ale trzeba umieć wrócić na właściwą drogę. Czy warto zobaczyć? Jasne, nawet jeśli macie trochę więcej niż to 18 lat, kiedy już podjęłyście ważne decyzje. Taki lekki film na jesienny wieczór.

2. Two night stand - frustracja po rozstaniu? Próba powrotu do normalnego życia? A także portale randkowe? Oczywiście, ale czy znajomość na czacie nie może przerodzić się w coś więcej? Tym bardziej kiedy zostają uwięzieni podczas śnieżycy? Zobaczcie koniecznie :)


3. Więzień labiryntu - nie mogę uwierzyć, że nie pisałam Wam o tym filmie. Z racji tego, że wyszła druga część postanowiłam pierwszą obejrzeć raz jeszcze i tak jak poprzednio jestem wstrząśnięta, że ktoś mógł wpaść na taki pomysł. Testy na dzieciach, pozbawianie ich wszystkiego poza imieniem. Umieszczenie w wielkim labiryncie. Jeśli jeszcze nie widziałyście to sprawdźcie koniecznie. Sama nie mogę się doczekać drugiej części.

4. Fantastyczna czwórka - ale ta najnowsza. Szczerze? Nie rozumiem odnawiania takich filmów tym bardziej, że w żaden sposób mnie nie zaskoczył, a mógł. Chociażby efektami specjalnymi. Jeśli jeszcze nie widziałyście Fantastycznej czwórki to zobaczcie tę starą wersję z Jessicą Albą. Jest okej, ale tyłka nie urywa.

5. Zaginiona dziewczyna - Szczerze? To najbardziej pokręcony film jaki zdarzyło mi się podczas ostatniego roku obejrzeć. Jestem przekonana, że część z Was albo była albo będzie zaskoczona akcją tego film. Kobieta znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Wszystko wskazuje na to, że zabił ją mąż. Ale czy faktycznie tak się stało? Zobaczcie koniecznie.

To już wszystko co miałam okazję obejrzeć przez ostatni czas. Nie ma tego dużo, ale też jestem ostatnio dość wybredna co do filmów. Może polecicie mi coś? A może oglądałyście coś z moich propozycji? Napiszcie koniecznie! :)
Buziaki i udanego weekendu Wam życzę! :*

sierpnia 28, 2015

Piątkowy przegląd filmowy #11

10
Piątkowy przegląd filmowy #11
Witajcie kochane! :)
Dawno nie było przeglądu, aż stęskniłam się za tym. Niestety moja chęć oglądania filmów ostatnio spadła, co zresztą bardzo widać. Nie mam siły do oglądania trudny i przejmujących filmów, które dają do myślenia. Nie wiem, może lato mnie trochę odmóżdżyło, ale po prostu nie mam ochoty, więc dzisiaj zapraszam Was na kilka typowo babskich filmów, które pewnie już oglądałyście, ale chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami. Postaram się, żeby kolejny przegląd był bardziej ambitny.


1. Kobiety pragną bardziej - Film opowiada o kilku bohaterach, których losy się przeplatają. Tematem przewodnim są trudności w porozumieniu i interpretowaniu zachowania bliskich. Dokładnie tak, chociaż tytuł kobiety pragną bardziej jest trochę przekłamany, poza jedną parą, w której mężczyzna nie chce wziąć ślubu, bo jest mu dobrze tak jak jest, film jest o zdobyciu miłości. Całkiem przyjemny, zabawny, chociaż moją osobistą preferencją, byłaby inna aktorka za Scarlet. Jeśli chodzi o moją ulubioną parę to pewnie te z Was, które oglądały zgodzą się ze mną, że najlepiej wypadli Ginnifer Godwin i Justin Long. 

2. Żona na nibyDr Danny Maccabee, chcąc uwieść młodziutką Palmer, prosi swoją asystentkę, aby udawała jego żonę. Jako fanka Jennifer Aniston muszę przyznać, że film mi się spodobał, mimo bardzo skrajnych opinii na internecie. Całkiem zabawny, szybko się go ogląda. Film dobry na 'odmóżdżenie' podczas samotnego wieczoru czy też wieczoru z kimś. 



3. The HolidayDwie nieznające się kobiety, aby uciec od problemów, postanawiają na święta zamienić się domami. Iris przeprowadza się do słonecznego Los Angeles, a Amanda wyjeżdża na zaśnieżoną angielską wieś. Tak postanawiają poradzić sobie bohaterki ze złamanym sercem, próbując się odnaleźć w zupełnie różnych miejscach. Poznają nowych ludzi, nawiązują przyjaźnie, może też coś więcej. Zabawna, miejscami wzruszająca pozycja, która na pewno Was nie znudzi. Jeśli nie oglądałyście koniecznie zobaczcie. Film poleciła mi koleżanka i z przyjemnością polecam go Wam.

4. Dwa tygodnie na miłośćPrawniczka, której powołaniem jest obrona uciśnionych, podejmuje pracę w wielkiej korporacji, a jej szefem zostaje egocentryczny multimilioner. Mężczyzna uzależnia się od niej całkowicie i o niczym nie potrafi zadecydować samodzielnie. Szukałam filmu, żeby uzupełnić ten 'romantyczny wątek' i trafiłam na ten. Szczerze mówiąc po tej dwójce spodziewałam się czegoś więcej. W jednej frazie - ten film mnie znudził. Nieszczególnie polecam, obejrzałam go tak, żeby obejrzeć do końca. Jeśli już mam wybierać film z Sandrą Bullock to wybrałabym "Narzeczony mimo woli", a z Hugh Grant'em "Dziennik Bridget Jones".



5. Magic Mike XXL - Gotowi zakończyć karierę członkowie Kings of Tampa postanawiają dać z wielkim rozmachem ostatni występ. To było po prostu WIELKIE SHOW! Pełne humoru, wciągające, nic dodać nic ująć. Nie wiedziałam nawet kiedy film się skończył i chociaż jest to film o striptizerach, który w ogóle niczego nie wnosi do życia, to zdecydowanie show jakie z tego zrobili było rewelacyjne. Na wieczór z przyjaciółkami film jak znalazł. 

6. Pitch Perfect 2Zespół a cappella przystępuje do międzynarodowego konkursu, w którym nigdy nie zwyciężyła grupa z Ameryki. Szczerze mówiąc nie wciągnął mnie ten film, chociaż uważam, że końcówkę zdecydowanie warto obejrzeć, najlepsza z całego filmu. Produkcja całkiem zabawna, ale bez szału.

A Wy co ostatnio oglądałyście? Może oglądałyście coś z tych, które ja obejrzałam ostatnio? U mnie ubogo jak na dwa miesiące. Czekam na Wasze propozycje :)
Buziaki i udanego weekendu! :*

lipca 10, 2015

Piątkowy przegląd filmowy #10

13
Piątkowy przegląd filmowy #10
Witajcie! :)
Jak wakacje? Jestem po pierwszym tygodniu praktyk i jak na razie jestem delikatnie zestresowana, ale mam nadzieję, że jak najszybciej mi to przejdzie. Zamówiłam kilka rzeczy, które mam nadzieję, że szybko do mnie przyjdą. Już niedługo powinnam zabrać się do pisania pracy licencjackiej, ale jakoś czarno to widzę. Od października zaczynam drugie studia - iberystykę. Mam nadzieję, że mimo wszystko znajdę czas na bloga, ale myślę, że blog będzie mi bardzo potrzebny. 

Dzisiaj mam dla Was 6 filmów, które ostatnio obejrzałam. Nie są to jakieś wielkie produkcje filmowe, raczej filmy, żeby się zrelaksować, odmóżdżyć, trochę pośmiać. Nie miałam ostatnio siły na trudne tematy, więc dzisiaj zapraszam Was na tamie luźne propozycje :)


1. Mój przyjaciel Hachico - mój zdecydowany faworyt z całego dzisiejszego przeglądu. Niesamowicie wzruszająca opowieść, o przyjaźni człowieka z czworonogiem, wierności, lojalności i wielkiej miłości. W dodatku jest to film na faktach, gdzie pies czekał na swojego pana, który niestety miał już nie wrócić. Jeśli nie widziałyście zobaczcie koniecznie.

2. Mad Max: Na drodze gniewu - film zupełnie inny niż reszta zestawienia, gdzie ludzie sami doprowadzili do swojej zagłady, bawią się swoim DNA, a wojna toczy się o paliwo. Tak BTW. wiecie o co ma być globalna wojna kiedyś tam? Zaskoczę Was, bo nie o paliwo tylko o piasek! Wracając do filmu jeśli lubicie kino akcji to myślę, że się nie zawiedziecie. Pościgi, narwane człowiekopodobne istoty, nie wiem jak to inaczej nazwać i chęć znalezienia swojego raju, a w efekcie walka o zmiany i pozbycie się dyktatury. Również polecam.


3. Pożyczony narzeczony -  gdy nie macie nastoju na nic ciężkiego komedie romantyczne są najlepsze. Ta jest prawie oczywista, aczkolwiek zabawna i przewrotna. Do tego Kate Hudson gra w niej, więc dawka humoru gwarantowana. Jeśli szukacie czegoś lekkiego na wieczorny seans to to zdecydowanie jest coś dla Was.

4. Seks w wielkim mieście - i nieśmiertelna Carrie Bradshaw oraz jej przyjaciółki. Co tu dużo pisać, klasyk, o którym mało kto nie słyszał. Zawsze dobry wybór np. na babski wieczór. 



5. Sprinterki - obejrzany z braku laku. Całkiem okej, ale bez szału. Film opowiada o dziewczynie, której całym życiem bieganie. Dostaje się do reprezentacji kraju i biega z najlepszymi. Po drodze dzieje się wiele rzeczy, które uprzykrzają jej życie. Czy ciekawy? W miarę, ale to nie jest film, który da Wam do myślenia, zdecydowanie nie ta bajka.

6. Ted - czy ja ostatnia widziałam ten film? Miś, który dzięki życzeniu i spadającej gwieździe zaczyna żyć i staje się najlepszym przyjacielem swojego właściciela, ale wiadomo jak każde dziecko i on zaczyna dorastać, co się dzieje między nim a Tedem? Same perypetie, zwłaszcza, że pojawiła się kobieta między nimi. Zobaczcie, dawka humoru gwarantowana.

I to już wszystko co mam dla Was na dzisiaj. Postaram się, żeby następny przegląd był bardziej, hm różnorodny? Dzisiaj przeważają komedie, bo ile mogę Was męczyć poważnym tematami. Mam nadzieje, że coś znajdziecie dla siebie :) Może Wy mi coś polecicie?

Buziaki i udanego weekend'u! :*

Copyright © 2014 U Vajlet , Blogger